11 lip 2014

159

a juz myslalam ze jest dobrze. ze sobie poradzilam z tym wszystkim.
wystarczyla jedna chwila , jedna sekunda by uswiadomic sobie ze to bzdura. oklamuje sama siebie. ta ktora klamstwa nienawidzi.. 
twoj widok,slady innej kobiety na twoim ciele.  i to z jaka troska sie o niej wypowiadasz.. boli. to tak cholernie boli. bylam pewna ze mimo tego wszytskiego co zrobiles i co zlego mowiles to uczucie ktorym mnie darzysz , a wlasciwie darzyles.. jest szczere, prawdziwe. ze kochasz, ze tesknisz... ze nie jestem ci obojetna. 
a jednak wystarczyla jedna chwila z inna dziewczyna i od razu o mnie zapomniales. przestales tesknic, przestales kochac. jak to mozliwe ? czy na prawde to wszystko bylo klamstwem ? czy ja na prawde na to wszystko zasluzylam ? czym ? 
co ona ma takiego czego ja nie mam ?czy jest cos co ona potrafi ci dac a ja nie ? 
tesknilam za toba, twoim zapachem, twoimi silnymi ramionami. moment kiedy mnie przytuliles ... ta chwila moglaby trwac wiecznie. to wszystko co sie stalo pozniej.. czy to na prawde dla ciebie nic nie znaczylo ? i skoro kochasz ja, to jak mogles tak czule przytulac mnie ? dlaczego mnie nie zostawiles i nie pozwoliles odejsc ? czy na prawde po tym wszystkim bedziesz umial spojrzec tamtej dziewczynie w oczy  przytulic ja i powiedziec jej ze ja kochasz ? 
tyle razem przezylismy, po tylu upadkach potrafilismy sie podniesc , tyle km bylismy w stanie pokonac i to wszystko na nic ? bo pojawila sie ona ? ktora nawet nie wie co to milosc, co to znaczy kochac i tesknic, wspierac druga osobe mimo wszystko zawsze i wszedzie.. jestem pewna ze minie duzo czasu zanim otworzysz sie przed nia tak jak przede mna. o ile w ogole sie pzed nia otworzysz i wyjawisz jej swoje sekrety i prawdziwe uczucia.zastanawia mnie tez fakt dlaczeo nikt z twojej rodziny jeszcze jej nie zna tak wlasciwie ? mna sie chwaliles zanim tak na dobra sprawe stalam sie czescia twojego zycia. a przeciez to ona ma byc tą jedyna.. tą ktorą uwielbia cala twoja rodzina, wszyscy znajomi.. mam mętlik w głowie. ogromny mętlik. dlaczego sie mną tak bawisz ? 
mogles mnie puścić, zostawic sama. dac jasny znak ze na prawde masz mnie gdzies.
ale po tym wszystkim ?