5 cze 2012

89.

Moja matko boska !
proszę niech ktoś mi da patelnią w łeb albo coś takiego.
nie ogarniam tej fizyki !
nie potrafię się jej nauczyć. nie dam rady. to jest straaaaaaaaszne.................
 najpierw pół dnia sie motywowałam żeby  wgl zajrzeć do zeszytu.
jak już nadeszła ta błogosławiona chwila  na która tak długo czekałam.
zrobiłam się głodna.
tak całkiem serio..
zresztą nie ma co sie dziwić, bo jakoś tak wyszło że znowu mało jem.. 
i dzisiejszym moim posiłkiem była jeden jedyny rogalik.
a wracając do meritum sprawy.
To właśnie w tej że chwili wpadłam na genialny pomysł zjedzenia obiadu na kolacje. 
pierogi ruskie  były pyszne. : ))
co nie zmienia faktu że dalej nie mam najmniejszej ochoty ani sił uczyć się tej nieszczęsnej fizyki !. 
zapewne przez całą noc będę sie uczyć.
życzcie mi powodzenia..

btw.  Jutro pewnie u Anity na imprezie. :3
a w sobotę najprawdopodobniej będę u Adriana.
już się boje. ; o ahahaha !




kamerkowe z przed wczoraj.? 
sorry. ;x

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz