29 cze 2012

111.

Chyba nigdy nie zrobię tych zakupów. ; o
zawsze musi mi coś wypaść lub komuś coś wypadnie i takim o to sposobem zakupy nie dochodzą do skutku. Już trzeci dzień..=.= 
więc mam jeden jedyny dzień na kupienie wszystkiego. proszę  a wręcz błagam.
oby jutro wszystko poszło po mojej myśli.. : 3
ugh..
No więc dziś obudziło mnie stukanie i wiercenie taty.. zresztą  tak jak przez ostatnie 4 dni (?) =.=
i dosłownie 3 minuty po tym jak wstałam napisała Edyta.. miałam 10 minut na to żeby się ogarnąć.
nie wiem jakim cudem ale nawet mi wyszło. : d haha
więc poszłyśmy do sklepu, pospacerowałyśmy, chwile na osiedlu. no i do domku. : )) 
 później zamiast na miasto pojechałam do babci na chwilę. 
btw. Jak mnie dawno tam nie było...  ; o 
może na tych wakacjach się to zmieni i będę tam bywać częściej.


Jak sobie pomyślę że będę musiała robić porządek w swojej szafie żeby się spakować.. aż mi się coś dzieje.. hahaha przecież ja tego wszystkiego nie ogarnę.  ; o

dobra lecee... ide gdzieś z mamą. 
Cya. : )
<3


jakieś z ostatniego dnia szkoły.. : )

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz