25 cze 2012

106.

że też tatusiowi się zachciało płytek w kuchni i przed pokoju...
jakby nie mógł tego robić w przyszłym tyg kiedy mnie nie będzie, tylko teraz.
Gr. =.=
wszędzie kurz, pył.. cały czas coś stuka, wierci..
i do tego w moim pokoju prądu nie ma.
pf.. !
za chwilę muszę tu ogarnąć trochę bo nie wytrzymam..
później z Ulą do biura i o 19 na spotkanie do bierzmowania.
możliwe że później jeszcze sie z kimś zobaczę. 
a co do wczoraj to tez całkiem mile spędzony dzień.
ogólnie rzecz biorąc cały weekend był miły.: )

 takie tam sobie dwa słodziaki. : 3 
a właściwie to cztery ! <3 :d


( co to miało znaczyć to wcześniej.?!)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz