28 kwi 2012

20.

Nie nawidze siebie.
na prawde.
a raczej swoich uczuć. już tego wszystkiego nie ogarniam..
chce stąd uciec.
oderwać się od rzeczywistość.
ale to nie możliwe..
niestety.
 jest już 00.20
a ja wciąż nie śpie.
skończyłam rozmawiać z Nim.
i nie wiem czy na niego czekać, czy też nie.
narazie chrupie talarki i myślę.
bardzo intensywnie myśl
nie wiem co wymyśle, czy coś dobrego. czy też nie.
nevermind.


jestem zmęczona tym wszystkim.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz